https://www.facebook.com/events/605618032975062/?acontext=%7B%22action_history%22%3A%22[%7B%5C%22surface%5C%22%3A%5C%22page%5C%22%2C%5C%22mechanism%5C%22%3A%5C%22page_upcoming_events_card%5C%22%2C%5C%22extra_data%5C%22%3A[]%7D]%22%2C%22has_source%22%3Atrue%7DTak kochani jedziemy odpocząć, nabrać nowej siły do biegania. W cudownym miejscu, a przynajmniej tak słyszałam, jak będzie to się okaże:). Zapowiadają na majówkę deszcz, zimno i jeszcze więcej deszczu:). Już się doczekać nie mogę :).
Ciężki powrót do rzeczywistości. Na obozie było mega :) Diva umie huśtawkę, co mnie mega zaskoczyło :) Miałyśmy męczące dni bo dużo ćwiczyłyśmy ale naprawdę jestem zadowolona z jej postępów :P Niestety jest jeden minus... Umiejętność huśtawki przełozyła się na kładkę i stara się wchodzić na nią ostrożnie, bo uważa, że za chwilę będzie się przechylać. Trenarka dlatego podkreśla, jak ważne jest by na huśtawkę mieć inną komendę. Jest to niestety do odpracowania ale dajemy radę. A oprócz tego uczymy się nowego sposobu na slalom :).
"Czy jest przyjaciel równy mu - co ścieżkę wskaże ci - Uczciwe serce, wierny druh - duch wielki w oczach lśni Artysta w pracy - w sportach mistrz - rodziny i stad stróż - Faworyt królów - pieszczoch dam - to przecież pies i już! choć ciałem raczej mały - to podbił on świat cały świat...."
niedziela, 23 kwietnia 2017
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Prawie odeszłam
Miało być rutynowe prześwietlenie a skończyło się na reanimacji psa bo o
mało jej nie straciłam. Nie życzę nikomu takiego strachu, gdy widzisz
jak 2 lekarzy próbuje ratować Twojego psa. Na szczęście jest z Divą już
ok, ale czekają nas kolejne badania. Podobno ma szmery w lewej komorze. W czwartek mamy wizytę u weta na echo serca i EKG. Zobaczymy co będzie... Oprócz tego badania DNA na określenie mutacji genu MDR1.
W czwartek miałam badania. Mam niektóre parametry podwyższone, ale weterynarz mówi, że to przez narkozę. W maju idę na kontrole, by wykluczyć choroby serca. Trzymajcie kciuki :)
W czwartek miałam badania. Mam niektóre parametry podwyższone, ale weterynarz mówi, że to przez narkozę. W maju idę na kontrole, by wykluczyć choroby serca. Trzymajcie kciuki :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








